Archive for the ‘Tłumaczenia’ Category

Tłumaczenie. O lęku, pewności, niepewności, spokoju, zazdrości, i takich tam atrakcjach w relacjach.

Styczeń 12, 2010

I kolejna przetłumaczona strona, tym razem o, hmm. O radzeniu sobie z niepewnością, niskim poczuciem własnej wartości, i takimi podobnymi. Niezbyt długa. Czasami sprawia wrażenie jakby została wyjęta z działu „poradniki psychologiczne”, no ale, wbrew pozorom nie jest tak źle.

Oryginał tu.

Polymistakes, czyli pułapki w które można wpaść będąc w relacji poliamorycznej.

Grudzień 19, 2009

Następna przetłumaczona strona (oryginał). Wypadałoby wyjaśnić kilka spraw:

Po pierwsze, to nie są zredagowane tłumaczenia. I tak jest może 20 razy więcej materiału który chciałbym przetłumaczyć. Po drugie, rodzaje. Rodzaje. Właśćiwie w każdym słowie typu „twój” musiałbym dodawać oba rodzaje, i pewnie to zrobię, kiedyś. Na razie po prostu używam rodzaju męskiego za każdym razem (przynajmniej teraz, cztery lata temu było inaczej, chyba), więc po prostu wyobraźcie sobie, że rodzaj pasuje do sytuacji o której myślisz/jesteś. (i szczerze mowiac, znajduję fakt, ze przez to tekst sprawia wrazenie napisanego dla gejów przez geja, komicznym)

Coż, teraz pewnie napiszę cos krótkiego od siebie.

Początek

Grudzień 1, 2009

Lubię historię, i dlatego:

Na tej stronie znajdziesz tłumaczenia wybranych fragmentów strony Franklina Veaux’a o poliamorii. Życie wsród ludzi, którzy traktują poliamorię jak coś nie tylko nie w porządku, godnego potępienia, ale i niemożliwego, jest dość męczące, a to, co tu jest napisane (czy raczej przetłumaczone) bardzo dobrze to wszystko wyjaśnia.


Odkrycie, że można żyć również w ten sposób jest jak odzyskanie wolności. Może komuś to pomoże, kto wie. I choć jest kilka szczegółów z którymi się nie zgadzam, to w gruncie rzeczy podpisuję się pod tymi tekstami.


Tomek Kulesza, początek roku 2006

Najwyraźniej ta zapomniana strona o poli nieznanym mi sposobem trafiła na drugie miejsce w googlu. Wypadałoby więc ją trochę ożywić, czyż nie?

Na przykład, przetłumaczyc coś jeszcze? Albo dodac miejsce, gdzie zainteresowane osoby mogłyby napisać coś od siebie, a nie tak snuć się bez celu po polskiej sieci, w złudnej nadziei, że ktoś zrozumie o czym w ogóle mówią. Ta, to byłby dobry pomysł, gdybym tylko wiedział jak to zrobić…

Tomek Kulesza, 9.IV.2009